Witam ponownie na moim blogu! :)
Dzisiaj mam wam do przedstawienia jedną z dwóch masek pokazanych na instagramie. Kupiłam je w Hebe i bardzo sie cieszę, bo długo polowałam tam na jakieś koreańskie produkty :) Niestety asortyment w hebe jest zmienny i nie zawsze można trafić na coś interesującego. Na ostatnich zakupach skusiłam się na dwie. Jedną zobaczycie dzisiaj, drugą - za jakiś czas. 💖
Maska CONNY Animal Mask FOX
Jest to maska przeznaczona do rozjaśnienia przebarwień na naszej twarzy. Zawiera dużo bardzo korzystnych składników dla skóry. Jako, że na mojej twarzy jest sporo przebarwień postanowiłam wypróbować jej działanie :)

Maseczka jest zamknięta w przesłodkim opakowaniu z liskiem. Powiem szczerze, że bardzo przemawia do mnie koncepcja zwierzakowych masek. Z tyłu opakowania znajduje się nawet gra sudoku. Opakowanie jest bardzo ładnie opisane i zachowane w estetyczniej oprawie graficznej.
Ok. 12 zł w Hebe
Konsystencja jest typowa dla tego typu masek. Jest to płyn, którym nasącza się maska w opakowaniu.
Ja maseczkę zrobiłam wieczorem, ponieważ uważam, że takie maski są najlepiej przyswojone przez skórę właśnie o tej porze dnia. Wykonałam koreańską pielęgnacje składającą się z kilku etapów i uzupełniłam ją nakładając maseczkę. Trzymałam ją na twarzy ok. 20 minut po czym zdjęłam, aby bawełniana płachta nie zaczęła wchłaniać dobroci przekazanych skórze. Twarzy już nie myłam, zostawiłam resztki maski na twarzy do wchłonięcia, a następnie dokończyłam pielęgnacje ulubionym kremem. Początkowym efektem maski była spora dawka nawilżenia, jednak nie było widać efektu rozjaśnienia przebarwień. Gdy obudziłam się rano, skóra była faktycznie gładka i odżywiona, zniknęły sińce pod oczami z którymi mam ogromny problem. Może nie usunęła przebarwień, ale ciężko byłoby tego oczekiwać od jakiejkolwiek maski po jednym użyciu :) Jednak na pewno poradziła sobie z nierównym kolorytem na mojej skórze. Efekt utrzymuje się już drugi dzień, mam wrażenie, że moja skóra jest wizualnie w lepszej kondycji.
W opakowaniu znajduje się płachta na jedno użycie, jednak płynu jest bardzo dużo. Polecam przelać sobie płyn do jakiegoś małego opakowania i aplikować jako serum :) To bardzo fajny sposób na wykorzystanie kosmetyku do końca.
Bardzo spodobała mi się ta maseczka, na pewno kupię ją ponownie :) Ma bardzo korzystne właściwości a przez słodki wzór i estetyczne opakowanie jest bardzo przyjemna w użyciu i poprawia humor. 💕
To już wszystko na dziś kochani :) Mieliście tą maseczkę? A może polecicie mi jakieś inne koreańskie maski które są łatwo dostępne?
Zapraszam oczywiście na Instagram bloga, na razie jest świeży ale niedługo pojawi się więcej nowości.
Oczywiście obserwuję każdego czytelnika aby dopasować posty pod wasze potrzeby i zainteresowania! 💞
Nie znam ani nie słyszałam o tych maskach, ale lisek kusi. ;)
OdpowiedzUsuńOj kusi, kusi :)
UsuńNie miałam jej ale pomysł z przesłaniem płynu jest bardzo fajny ;)
OdpowiedzUsuńBardzo sie cieszę ;) Polecam zajrzeć do hebe, są ich różne rodzaje :D
UsuńWidziałam te maski w Hebe, ale nie kupiłam ich, bo wolałam najpierw poczytać jakieś recenzje w Internecie. Dzięki za opinię.:) Uważam, że maski- zwierzątka są bardzo słodkie, połączenie przyjemnego dla oka wyglądu z właściwościami pielęgnacyjnymi. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :) Maski zwierzątka są przesłodkie <3
UsuńThey are so funny !
OdpowiedzUsuńHave a lovely day!
Thank you! <3 Have a lovely day too <3
UsuńDużo dobrego słyszałam o tych maskach :D Może kiedyś je wypróbuje. Aktualnie odstrasza mnie cena gdyż wydaje mi się że 12zł na jedną aplikacje to zbyt wiele xD Jestem fanką maseczek z Ziaji (jedna saszetka starcza mi na 2 razy i kosztuje grosze) ;)
OdpowiedzUsuńŚwietna jest :D Cena troche wysoka ale raz kiedyś pozwolić sobie można ;) Też jestem fanką Ziajki, uwielbiam ich maski :D
UsuńNo maseczki z sudoku jeszcze nie widziałam :D
OdpowiedzUsuńJa też nie, szczerze mówiąc rozbawiło mnie to :D
UsuńNie miałam ich, ale już widziałam na jakimś blogu :) Fajnie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńFajnie! ;)
UsuńFajnie wyglądają te maseczki ;) muszę sie końcu skusić!
OdpowiedzUsuńNie będziesz żałować :D
UsuńMaseczka nie jest do mojej twarzy, ale jej wygląd bardzo zachęca do kupienia. I gdybym trafiła na taką maseczkę, która byłaby dla mnie to też zapewne bym się na nią skusiła :)
OdpowiedzUsuńmama-urwisa.blogspot.co.uk
Są jeszcze inne rodzaje :) Wygląd bardzo zachęcający :D
UsuńOj jak liczyłam że Cię zobaczę w lisim pyszczku :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie maski,zawsze się przeglądam w lustrze i poprawia mi się humor :D
W takim razie następnym razem na pewno! :D Ja też bardzo lubię :)
UsuńSłodka ta maska :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny design :D
UsuńSłyszałam wiele dobrego o tych maskach, ale nie miałam sposobności ich używać. Nie po drodze mi do Hebe.
OdpowiedzUsuńSą bardzo przyjemne :)
Usuńnie słyszałam o niej wcześniej :)
OdpowiedzUsuńJa też, zobaczyłam ją ostatnio w Hebe i mnie zachęciła :D
UsuńNie znam tej maski i raczej nie będę jej testować, bo moja wrażliwa cera stale robi mi jakieś psikusy.
OdpowiedzUsuńOjej :( Z moja ostatnio jakoś lepiej i czuję w tym dużą zasługę koreańskiej pielęgnacji :D
UsuńŚmieszny ten fox ;)
OdpowiedzUsuńTak, zabawny! :D
Usuńkupiłabym ją nawet jedynie ze względu na wygląd :) ale jeśli działanie idzie w parze z przeuroczą formą to tym bardziej na plus ;)
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc rzadko mi się to zdarza, ale tak się ucieszyłam jak zobaczyłam,że zamiast najpierw zobaczyć skład od razu chciałam wrzucić do koszyka! :D Ale spokojnie, ochłonęłam i spojrzałam jednak na ten skład haha :D
UsuńZakochałam się w tej maseczce! Jest piękna! Kupiłabym ją, choćby i działanie miała słabe :D
OdpowiedzUsuńJa też zakochałam się od pierwszego wejrzenia ;)
UsuńTen lisek jest uroczy :)
OdpowiedzUsuńJaka ona słodka <3 Ostatnio byłam w Hebe i jej nie widziałam.
OdpowiedzUsuńJa też nie! :( Jakiś czas temu byłam i nie było żadnych koreańskich maseczek, a jak juz były to drogie :( Ale w Hebe często zmienia się asortyment - czasem na plus, czasem na minus :P
UsuńAle teraz większość koreańskich produktów ma wysokie ceny :( Ciekawa jestem czy nie jest to spowodowane teraźniejszym trendem na te kosmetyki. Z tym zmiennym asortymentem to jest dokładnie tak jak mówisz raz jest dobrze a raz źle :)
UsuńWow, your blog looks amazing.
OdpowiedzUsuńThank you for visit my blog.
This post is very nice and I love this masks!
Have a nice day, dear!
Thanks! <3 Have a nice day too <3
UsuńOjej, szkoda że jej ostatnio nie widziałam, a byłam w hebe przedwczoraj. Za to zaopatrzyłam się w inne maseczki z Conny :P Lisek wygląda po prostu przecudnie <3
OdpowiedzUsuńJest śliczny, wg mnie najładniejszy z całej kolekcji :D Do tego akurat ten najbardziej mi przypasował działaniem, więc poszczęściło mi się ;) Dziękuję bardzo za obserwację! ;*
UsuńWidziałam je ostatnio w sklepie, myślałam czy się skusić, ale ostatecznie wybór padł na normalne płachty :)
OdpowiedzUsuńSą bardzo fajne, chociaż mogłoby się wydawać, że zbyt dziecinne i śliczne, żeby działać :D
UsuńAkurat koreańskie nie raz mają tak uroczy wygląd, a tak dobre działanie, że już nic mnie nie zdziwi :)
Usuńlisa z ciekawości bym przetestowała
OdpowiedzUsuńbardzo fajny <3 :D
UsuńLooks really interesting! Thanks for the great post)
OdpowiedzUsuńThank you! Have a nice day :D
UsuńUroczo wygląda!
OdpowiedzUsuńMam w łazience dużą pakę koreańskich masek od blogowej koleżanki, która mi je z Korei przywiozła i muszę w końcu zacząć używać, skoro w domu jestem wreszcie. :-)
Fajnie się zapowiada Twój blog!
Dziękuję :) Na pewno będziesz zadowolona :)
UsuńAleż słodziaszna :D Gdyby nie Ty nie miałabym pojęcia, że można takie rzeczy w Hebe dorwać ;D
OdpowiedzUsuńCieszę się! ;)
UsuńWczoraj stałam przy regale z maseczkami w Hebe i byłam w szoku, jak gigantyczny mają wybór :)
OdpowiedzUsuńA ja byłam w jednym Hebe i było super, a pare dni później byłam w innym i już tak super nie było :( To minus różnego asortymentu :(
UsuńSłyszałam o tych maseczkach, jeszcze ich nie próbowałam ale wyglądają rewelacyjnie :) lisek jest uroczy!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com
Wyglądają przesłodko :) Dziękuję, też pozdrawiam! ;*
UsuńWidziałam te maseczki nie raz i są przeurocze! :) Bardzo oryginalne przy okazji. Nie miałam okazji ich testować, ale widzę, że dobrze się spisują, bo każdy jest zadowolony ;)
OdpowiedzUsuńOj sudoku to ja lubię! :D No i cena też w porządku jak najbardziej :)
Ja jestem bardzo zadowolona :D
UsuńTroche to kosztuje.
OdpowiedzUsuńSłyszałam trochę o koreańskich sposobach, firmach... podobno są lepszymi.
Ciekawy pomysł z tą maseczką.
Bardzo lubię koreańską pielęgnacje :) Dzięki <3
UsuńNie miałam jeszcze ale lubię czasami sięgnąć po koreańskie produkty 😊
OdpowiedzUsuńMaska wygląda uroczo :D
OdpowiedzUsuńBardzo ;)
UsuńPłachta wygląda uroczo :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się <3
UsuńIntryguje mnie ta maska :)
OdpowiedzUsuńPolecam :)
Usuńhaha jak ta maska fajnie wygląda :)
OdpowiedzUsuńBardzo zabawnie ;)
UsuńMiałam kilka ich masek i zawsze byłam niezadowolona :/
OdpowiedzUsuńOj, przykro mi :< Na każdego może działać inaczej :(
UsuńUwielbiam takie maski. :)
OdpowiedzUsuńJa również <3
UsuńTej jeszcze nie miałam - a chciałabym spróbować :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że będziesz zadowolona z efektów ;)
Usuńnie lubię takich maseczek, ale ta uroczo wygląda:)
OdpowiedzUsuńJa akurat uwielbiam maseczki w płachcie ;)
UsuńJa też sobie przelewam zawsze pozostały płyn :)
OdpowiedzUsuńto bardzo dobry sposób :)
UsuńOj musze ją wypróbować bo też mam problem z sińcami pod oczami. :(
OdpowiedzUsuńto moja zmora ;( ale maseczka podziałała :D
UsuńAleż kusząco i uroczo ona wygląda :)
OdpowiedzUsuńBardzo uroczy ten nadruk :) Pozdrawiam <3
UsuńMuszę ją koniecznie kupić, jest przeurocza :)
OdpowiedzUsuńPolecam ;)
UsuńNie próbowałam jeszcze, ale lisek jest przeuroczy <3
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować resztę zwierzątek :D
UsuńAs usual interesting post! Thanks for sharing)
OdpowiedzUsuńThanks <3
UsuńUrocza jest ta maseczka! :D Chyba pani z Hebe mi je dzisiaj chciała wcisnąć, ale za bardzo się spieszyłam :D
OdpowiedzUsuńTeraz akurat reklamują je przy kasie :)
Usuńta maska wygląda super :)
OdpowiedzUsuńświetny nadruk, nie? :D
UsuńKuszą mnie te ładnie wydane maseczki, nie miałam ich jeszcze ;)
OdpowiedzUsuńOdpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu - zapraszam <3
Na pewno zerknę w wolnym czasie :)
UsuńJeja... muszę w końcu zainwestować w taką maskę :D
OdpowiedzUsuńPolecam :)
Usuńale czad:P
OdpowiedzUsuńczad! :)
UsuńŚwietnie wygląda ta maseczka liskowa ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze jej nie miałam.
Obserwuję ;)
Też mi sie bardzo spodobała :) Dziękuję bardzo <3
UsuńUroczy jest ten lisek ♥ Rozejrzę się za nią :)
OdpowiedzUsuńPolecam ;)
UsuńTe maseczki są takie urocze *.*
OdpowiedzUsuńJuż od dawna chciałam je przetestować, ale zawsze przy zakupach zapominam włożyć do koszyka :/
pozdrawiam milusio http://sandrafotoblog.blogspot.com/
A moze to i lepiej, bo moze sie trafią na jakieś promocji! :) Ja również pozdrawiam i na pewno odwiedzę <3
UsuńCiekawa jest ta maseczka :)Nigdy jej nie miałam, ale w hebe jestem często więc rozejrzę się za nią :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że w twoim hebe będzie, bo mają różny asortyment ;)
UsuńJuż tyle słyszałam o tych Koreańskich maskach a jeszcze żadnej nie miałam. :-)
OdpowiedzUsuńPolecam, są bardzo fajne :)
UsuńThank you too <3
OdpowiedzUsuńŚwietny post ... Ale dlaczego Fox Mask nie jest ładny jak okładka?
OdpowiedzUsuń