Projekt denko #1
kosmetycznastrefa
lipca 01, 2017
58 Komentarzy
Witaj w Kosmetycznej Strefie!
W dzisiejszym poście zapoznam was z ciekawymi produktami z "projektu denko" które kupiłam i używałam w ostatnim czasie. Mam nadzieje, że mój post i recenzje okażą się przydatne i miło spędzicie czas :)
Pod koniec pokażę wam również aktualizacje które wprowadziłam na blogu 💗
1. Joanna Sensual KREM DO DEPILACJI CIAŁA wzbogacony oliwą z oliwek.
Żel do depilacji zamknięty jest w estetycznej i wygodnej tubce.
ok. 9 zł
Konsystencja typowego kremu, łatwo rozprowadza się na skórze, po lekkim zastygnięciu na skórze zmienia swoją formułę na bardziej zbitą.
Niestety efekty były żadne. Po pierwsze po nałożeniu produktu na ciało odczuwałam pieczenie a wręcz palenie skóry. Moja skóra jest bardzo wrażliwa, ale używałam wielu kremów do depilacji i żaden nie był dla mnie tak nieprzyjemny jak ten. Do tego dochodzi jeszcze mała skuteczność. Nie zauważyłam żadnych efektów depilacji mimo, że przedłużyłam czas użytkowania (producent zaleca zostawić na 3 minuty, jak dla mnie dla tego produktu niewykonalne jest zrobienie cokolwiek w tym czasie). Ból który towarzyszył mi po jego aplikacji na skórę niestety uniemożliwił mi całkowicie jego stosowanie.
Nie byłam w stanie zużyć opakowania, więc nie jestem w stanie ocenić. Produktu w tubce jest całkiem sporo, bo 100g.
Niestety jest to bubel :( Robiłam do niego dwa podejścia, ale za każdym razem strasznie piekło i nie mogę go używać. Poszedł w odstawkę :(.
2. Jantar ODŻYWKA z wyciągiem z bursztynu do skóry głowy i włosów zniszczonych.
Wygodne opakowanie z ciemnego plastiku. Producent w nowej wersji zaopatrzył buteleczkę w wygodny aplikator, co o wiele ułatwia aplikacje w porównaniu do jego potrzedniej wersji.
ok. 13-14 zł
Lejąca, typowa dla odżywki-wcierki dedykowanej dla skalpu. Szybko się wchłania i wygodnie rozporwadza. Nie powoduje uczucia tłustości na skórze głowy.
Jest to moja ukochana odżywka dedykowana skórze głowy. Powoduje szybszy wzrost, regenerację i odżywienie moich włosów. Minusem jest u mnie to, że włosy aż zbyt szybko rosną! :) Dla niektórych to może być wada, a dla innych ogromna zaleta. Moje włosy do pasa nie potrzebują już więcej centymetrów. 😅Ja nie lubię zbyt często podcinać włosów, ale jeżeli komuś zależy na przyśpieszeniu wzrostu włosa to serdecznie polecam. Genialnie sprawdza się również na swędzącą skórę głowy, łupież oraz wszelkiego rodzaju podrażnienia skalpu. Wcierka nie obciąża włosów i nie skleja ich.
Okresliłabym jako średnią ;) Jeśli ktoś ma dużo włosów tak jak ja i chce dotrzeć do każdego zakamarka głowy musi troszeczkę się postarać i zaaplikować dość dużo produktu. Wcierka jest bardzo szybko wchłaniana przez włosy i skórę. Dużo zalezy od rodzaju włosów i sposobu stosowania ;)
W składzie jest jeden składnik który może powodować alergie, na mnie na szczęście nie zadziałał negatywnie. Jeden ze składników może być komedogenny więc zawsze warto być ostrożnym, bo trądzik występuje nawet na owłosionej skórze głowy. Na mnie jednak nie zadziałał negatywnie ;)
Jest to obecnie moja ulubiona wcierka do włosów i używam jej bardzo często :) Zużyłam już pare buteleczek starej wersji a teraz pierwszy raz zużyłam nową. Obie wersje są tak samo skuteczne. Bardzo polecam! <3
3. Szampon TONI&GUY Cleanse Shampoo for Normal Hair Everyday Vitality
Bardzo profesjonalne, przejrzyste i porządnie wykonane opakowanie z bardzo przyjemną oprawą graficzną. Estetyczna grafika, ciekawe i łatwe otwarcie.
ok. 15 zł
Konsystencja lekko oleista, gęsta, typowa dla szamponów. Bardzo dobrze się pieni.
Szampon bardzo przyjemny w użyciu, piękny świeży zapach. Włosy były po nim sypkie, błyszczące, pełne blasku. Nie były w żaden sposób obciążone ani sklejone. Nie było też efektu "wow" ale szampon zdecydowanie wart uwagi w swoim działaniu. :)
Wydajność również typowa dla szamponów, dostosowana w zależności od użytkownika i sposobu użytkowania. W moim przypadku (włosy do pasa, mycie 3-4 razy w tygodniu) szampon zużył się w ok. 3/4 miesiąca.
W składzie znajduje się 1 składnik toksyczny i jeden potencjalny alergen. Osobiście nie odczuwałam żadnego dyskomfortu podczas używania szamponu ;)
Szampon przypadł mi do gustu, jest bardzo przyjemny w użyciu ale to jest jeden z produktów którym się nie zachwyciłam ;) Jest po prostu dobry, ale zdecydowanie nie jest najlepszy jakiego używałam.
Duże i porządne opakowanie charakterystyczne dla płynów do soczewek.
ok.13 zł
Konsystencja lejąca, wodna.
Niestety ten płyn mnie mocno rozczarował. Nie sądziłam, że można mocno zepsuć płyn do soczewek :( Płyn miał bardzo dziwne działanie, miałam wrażenie, że w moim opakowaniu jest jeszcze więcej brudów, podczas jego stosowania przekonałam się co to są osady białkowe, bo nie czyścił soczewek wystarczająco i pływały w pudełeczku. Podczas używania tego płynu bardzo bałam się o higienę moich soczewek, ponieważ na pewno nie były dostateczne doczyszczone. Mam prawie całe opakowanie ale więcej go nie użyję, ponieważ boję się o zdrowie moich oczu.
Dzięki temu że używam bardzo dużo i regularnie płynów do soczewek mogę stwierdzić, że jest on bardzo wydajny, ponieważ jest go po prostu dużo i jest tani. Wydajność płynu głownie zależy od stosunku jego pojemności do ceny. Mniej płacimy + więcej kupujemy = więcej zyskujemy :)
Stężony, sterylny, izotoniczny roztwór zawierający PHMB 0,0001%, EDTA 0,01%, Pluronic.
Wartość pH 7,35.
Jest to bardzo słaby płyn do soczewek i zdecydowanie go nie polecam :( Służy mi głównie do czyszczenia opakowania po soczewkach, żeby nie marnować droższego produktu którego używam do pielęgnacji moich soczewek.
Serdecznie zapraszam do odwiedzania kart które znajdują się na górnym pasku startowym strony :) Ostatnio zaaktualizowałam codzienną pielęgnacje mojej skóry i pielęgnacje moich włosów. Niżej podaje linki ale równie dobrze możecie po prostu kliknąć u góry! 💖
Jeśli jesteś ciekaw jak wyglądają moje włosy i ich pielęgnacja, klik:
↑ WŁOSOMANIACTWO ↑
Jeśli jesteś ciekaw jak wygląda pielęgnacja mojej skóry, jakich produktów używam i jakie posty zamieściłam dotychczas na blogu, klik:
↑ PIELĘGNACJA ↑
Będę wdzięczna za każdy komentarz i cenne uwagi :)
Zapraszam także do dyskusji pod tym postem.
Mieliście już te produkty, jak wam się spisały?
















