sobota, 1 lipca 2017

Projekt denko #1

lipca 01, 2017 58 Komentarzy

Witaj w Kosmetycznej Strefie!

W dzisiejszym poście zapoznam was z ciekawymi produktami z "projektu denko" które kupiłam i używałam w ostatnim czasie. Mam nadzieje, że mój post i recenzje okażą się przydatne i miło spędzicie czas :) 

Pod koniec pokażę wam również aktualizacje które wprowadziłam na blogu 💗


1. Joanna Sensual KREM DO DEPILACJI CIAŁA wzbogacony oliwą z oliwek.




Żel do depilacji zamknięty jest w estetycznej i wygodnej tubce.


ok. 9 zł


Konsystencja typowego kremu, łatwo rozprowadza się na skórze, po lekkim zastygnięciu na skórze zmienia swoją formułę na bardziej zbitą.


Niestety efekty były żadne. Po pierwsze po nałożeniu produktu na ciało odczuwałam pieczenie a wręcz palenie skóry. Moja skóra jest bardzo wrażliwa, ale używałam wielu kremów do depilacji i żaden nie był dla mnie tak nieprzyjemny jak ten. Do tego dochodzi jeszcze mała skuteczność. Nie zauważyłam żadnych efektów depilacji mimo, że przedłużyłam czas użytkowania (producent zaleca zostawić na 3 minuty, jak dla mnie dla tego produktu niewykonalne jest zrobienie cokolwiek w tym czasie). Ból który towarzyszył mi po jego aplikacji na skórę niestety uniemożliwił mi całkowicie jego stosowanie.


Nie byłam w stanie zużyć opakowania, więc nie jestem w stanie ocenić. Produktu w tubce jest całkiem sporo, bo 100g.




Moje pytanie brzmi: Gdzie jest w składzie zamieszczona na opakowaniu oliwa z oliwek? :( Poczułam się trochę oszukana :p Do tego jest sporo niekorzystnych składników i przypuszczam, że przez nie odczuwałam pieczenie i podrażnienie. Produktu nie powinno się stosować podczas ciąży i laktacji.


Niestety jest to bubel :( Robiłam do niego dwa podejścia, ale za każdym razem strasznie piekło i nie mogę go używać. Poszedł w odstawkę :(.
2. Jantar ODŻYWKA z wyciągiem z bursztynu do skóry głowy i włosów zniszczonych. 




Wygodne opakowanie z ciemnego plastiku. Producent w nowej wersji zaopatrzył buteleczkę w wygodny aplikator, co o wiele ułatwia aplikacje w porównaniu do jego potrzedniej wersji.


ok. 13-14 zł


Lejąca, typowa dla odżywki-wcierki dedykowanej dla skalpu. Szybko się wchłania i wygodnie rozporwadza. Nie powoduje uczucia tłustości na skórze głowy.


Jest to moja ukochana odżywka dedykowana skórze głowy. Powoduje szybszy wzrost, regenerację i odżywienie moich włosów. Minusem jest u mnie to, że włosy aż zbyt szybko rosną! :) Dla niektórych to może być wada, a dla innych ogromna zaleta. Moje włosy do pasa nie potrzebują już więcej centymetrów. 😅Ja nie lubię zbyt często podcinać włosów, ale jeżeli komuś zależy na przyśpieszeniu wzrostu włosa to serdecznie polecam. Genialnie sprawdza się również na swędzącą skórę głowy, łupież oraz wszelkiego rodzaju podrażnienia skalpu. Wcierka nie obciąża włosów i nie skleja ich.


Okresliłabym jako średnią ;) Jeśli ktoś ma dużo włosów tak jak ja i chce dotrzeć do każdego zakamarka głowy musi troszeczkę się postarać i zaaplikować dość dużo produktu. Wcierka jest bardzo szybko wchłaniana przez włosy i skórę. Dużo zalezy od rodzaju włosów i sposobu stosowania ;)





W składzie jest jeden składnik który może powodować alergie, na mnie na szczęście nie zadziałał negatywnie. Jeden ze składników może być komedogenny więc zawsze warto być ostrożnym, bo trądzik występuje nawet na owłosionej skórze głowy. Na mnie jednak nie zadziałał negatywnie ;)



Jest to obecnie moja ulubiona wcierka do włosów i używam jej bardzo często :) Zużyłam już pare buteleczek starej wersji a teraz pierwszy raz zużyłam nową. Obie wersje są tak samo skuteczne. Bardzo polecam! <3
3. Szampon TONI&GUY Cleanse Shampoo for Normal Hair Everyday Vitality






Bardzo profesjonalne, przejrzyste i porządnie wykonane opakowanie z bardzo przyjemną oprawą graficzną. Estetyczna grafika, ciekawe i łatwe otwarcie. 


ok. 15 zł


Konsystencja lekko oleista, gęsta, typowa dla szamponów. Bardzo dobrze się pieni. 


Szampon bardzo przyjemny w użyciu, piękny świeży zapach. Włosy były po nim sypkie, błyszczące, pełne blasku. Nie były w żaden sposób obciążone ani sklejone. Nie było też efektu "wow" ale szampon zdecydowanie wart uwagi w swoim działaniu. :) 


Wydajność również typowa dla szamponów, dostosowana w zależności od użytkownika i sposobu użytkowania. W moim przypadku (włosy do pasa, mycie 3-4 razy w tygodniu) szampon zużył się w ok. 3/4 miesiąca.




W składzie znajduje się 1 składnik toksyczny i jeden potencjalny alergen. Osobiście nie odczuwałam żadnego dyskomfortu podczas używania szamponu ;) 


Szampon przypadł mi do gustu, jest bardzo przyjemny w użyciu ale to jest jeden z produktów którym się nie zachwyciłam ;) Jest po prostu dobry, ale zdecydowanie nie jest najlepszy jakiego używałam. 


 4. Produkt firmowy ROSSMANN Best View Płyn All-in-One





Duże i porządne opakowanie charakterystyczne dla płynów do soczewek.


ok.13 zł


Konsystencja lejąca, wodna.


Niestety ten płyn mnie mocno rozczarował. Nie sądziłam, że można mocno zepsuć płyn do soczewek :( Płyn miał bardzo dziwne działanie, miałam wrażenie, że w moim opakowaniu jest jeszcze więcej brudów, podczas jego stosowania przekonałam się co to są osady białkowe, bo nie czyścił soczewek wystarczająco i pływały w pudełeczku. Podczas używania tego płynu bardzo bałam się o higienę moich soczewek, ponieważ na pewno nie były dostateczne doczyszczone. Mam prawie całe opakowanie ale więcej go nie użyję, ponieważ boję się o zdrowie moich oczu.


Dzięki temu że używam bardzo dużo i regularnie płynów do soczewek mogę stwierdzić, że jest on bardzo wydajny, ponieważ jest go po prostu dużo i jest tani. Wydajność płynu głownie zależy od stosunku jego pojemności do ceny. Mniej płacimy + więcej kupujemy = więcej zyskujemy :) 


Stężony, sterylny, izotoniczny roztwór zawierający PHMB 0,0001%, EDTA 0,01%, Pluronic.
Wartość pH 7,35.


Jest to bardzo słaby płyn do soczewek i zdecydowanie go nie polecam :( Służy mi głównie do czyszczenia opakowania po soczewkach, żeby nie marnować droższego produktu którego używam do pielęgnacji moich soczewek. 
Serdecznie zapraszam do odwiedzania kart które znajdują się na górnym pasku startowym strony :) Ostatnio zaaktualizowałam codzienną pielęgnacje mojej skóry i pielęgnacje moich włosów. Niżej podaje linki ale równie dobrze możecie po prostu kliknąć u góry! 💖

Jeśli jesteś ciekaw jak wyglądają moje włosy i ich pielęgnacja, klik:

WŁOSOMANIACTWO ↑

Jeśli jesteś ciekaw jak wygląda pielęgnacja mojej skóry, jakich produktów używam i jakie posty zamieściłam dotychczas na blogu, klik:

PIELĘGNACJA

Będę wdzięczna za każdy komentarz i cenne uwagi :) 
Zapraszam także do dyskusji pod tym postem.

Mieliście już te produkty, jak wam się spisały? 





poniedziałek, 26 czerwca 2017

Naturalna pielęgnacja, czyli moje ekologiczne perełki

czerwca 26, 2017 98 Komentarzy
Witam ponownie na moim blogu :) 

Dzisiejszy post chciałabym poświęcić naturalnej pielęgnacji. Rośliny które wam przedstawię służą nie tylko twarzy, ale są dobre dla całego organizmu. Często są lepsze w leczeniu różnych dolegliwości niż leki farmaceutyczne, a przy tym są zdecydowanie zdrowsze i tańsze. Używam ich od lat, a ich skutki widzę w codziennym życiu. Zapraszam do zapoznania się z moimi roślinnymi ulubieńcami <3

1. Ostropest Plamisty 




Jest to moja ulubiona roślina, która  w formie maseczki pomogła mi się uporać z bardzo dużym łuszczeniem się skóry w czasie stosowania maści złuszczającej (epiduo). Wydaje mi się, że jest to idealny produkt dla osób które są w trakcie kuracji antytrądzikowej, bądź mają bardzo suchą i podrażnioną skórę. Do tego spożywanie ostropestu usuwa toksyny z naszego organizmu, co redukuje powstawanie nowych "niespodzianek" na naszej twarzy :)

> W jaki sposób pomógł mi ostropest plamisty? 

Pierwszy raz miałam z nim styczność gdy mój trądzik zaczął przybierać na sile. Jak pewnie wiele z osób które się z nim zmagają - nie mogłam sobie z nim poradzić. Wizyty u dermatologa nie skutkowały, zaczywczaj lekarze machali na mnie ręką mówiąc "niektórzy mają gorzej", albo "przejdzie ci z wiekiem". Ja stawałam się coraz starsza a problem nie znikał.

Oczywiście pierwsze co wpadło mi do głowy to dieta. Od dłuższego czasu wszyscy zasypują nas informacjami o tym jak powinno się zdrowo jeść, jest moda na healthy lifestyle, a na instagramie roi się od zdjęć owocowych shake'ów. Pomyślałam więc, że może rzeczywiście w mojej diecie jest coś nie tak. Starałam się jeść zdrowo  i pożywnie, jednak powiedzmy sobie szczerze.. czy w dzisiejszych czasach możemy mieć pewność, że w naszym jedzeniu nie ma żadnej chemii? Niestety, wydaje mi się, że jest to zbyt zgubne. Osoby ze skłonnością do trądziku mogą zatruć swoją skórę nawet niewielkimi dawkami toksyn, które wprowadzamy do naszego organizmu, a w dzisiejszych czasach niestety - jest ich wiele. Każda osoba ma w ciele organ, który jest atakowany jako pierwszy. U osób ze skłonnością do trądziku jest to między innymi skóra.

Jak pomógł mi ostropest plamisty? Ma on właściwości osłonowe, zmniejsza wchłanianie toksyn, także ze względu na to, że ogólnie przyśpiesza wydalanie spożywanego pokarmu. Większość leków osłonowych na wątrobe ma przede wszystkim właśnie tą niepozorną roślinkę w składzie ;) Ja spożywam 1-2 łyżeczki dziennie. Ogromnym plusem jest fakt, że nie mam żadnego problemu ze zjedzeniem całej łyżeczki, ponieważ ostropest jest jakby "bez smaku". :)

Jako że trądzik jest często powodowany przez "główny czynnik" (bakterie beztlenowe, "inne bakterie" np. paciorkowce lub grzyby), zażywanie ostropestu nie spowodowało u mnie wyleczenia trądziku. Roślina spowodowała, że było go zdecydowanie mniej, był "wyciszony" i miał po prostu mniej powodów, żeby się pojawiać ;) Często trądzik jest powodowany przez "główny powód", ale zaostrzamy go jeszcze nieprawidłowym odżywianiem albo złą pielęgnacją.

> Sposoby zastosowania ostropestu. 

  • Jako maseczka/krem na suche lub podrażnione miejsca

Należy zmieszać według uznania z przegotowaną wodą, dać "napęcznieć" ziarenkom i gotową masę nałożyć na twarz solo lub zmieszać z jogurem/ulubionym kremem/czymkolwiek co sprzyja naszej cerze :)



  • Jako suplement diety 1-2 łyżeczki dziennie


> Właściwości 


  • Głownie działanie na wątrobę, prawidłowe trawienie, mniejsze wchłanianie toksyn, regeneruje, działa osłonowo.                                                                                                                               
  • Usuwa negatywny wpływ wolnych rodników na komórki                                                                 
  • Wspiera leczenie cukrzycy typu II                                                                                                        
  • Obniża poziom cholesterolu                                                                                                             
  • Jest skuteczny na wszelakie problemy żołądkowe, wzdęcia, zaparcia, zatrucia - jego działanie jest bardzo szybkie. 





2. Spirulina



Spirulina jest algą, która posiada wiele korzystnych dla naszej cery składników, m.in. jest pełna witamin, minerałów, białek i karotenoidów. Zawiera witamię E, beta-karoten, komples witamin z grupy B, cynk, miedź, żelazo, mangan i kwas gamma-linolenowy.

Spirulinę częściej stosuje zewnętrznie niż wewnętrznie, ponieważ nie do końca pasuje mi jej konsystencja i smak. Po zmieszaniu z wodą zamienia się w bardzo gęstą i klejącą masę. Pewnie starałabym się przełamać, ale nie muszę, bo wystarczające dla siebie korzyści wewnętrzne czerpię z ostropestu :)



Jako że alga posiada wiele świetnych składników, pomaga organizmowi zwalczać wolne rodniki i eliminuje toskyny w tym bakterie znajdujące się na skórze, fantastycznie sprawdza się w roli maseczki. Spirulina powoduje również przyspieszenie metabolizmu skóry, co pozwala na szybszą eliminację martwych komórek i produkcji nowych. Pisze o tym Rickie Banksen w książce "Jak pozbyć się trądziku - naturalne środki zaradcze".

> Maseczka ze spiruliny

Stworzenie maseczki z tej cudownej algi jest bardzo proste. Zawsze wszystko robię na oko ;) Do spiruliny w formie proszku dodaję wody tak aby powstała konsystencja która mi pasuje i będzie trzymać się buzi. Skóra po zastosowaniu maseczki jest wyraźnie oczyszczona, lekko podrażniona, ale po czasie zmiany wyciszają się i wyraźnie łagodnieją.

Dla zniwelowania nieprzyjemnego zapachu spiruliny polecam dodać pare kropel soku z cytryny. Działa! 😍



To już wszystko na dzisiaj, mam nadzieje, że skorzystacie z moich odkryć i włączycie te dwa składniki do pielęgnacji swojej cery. Może znacie jakieś inne cudownie działające roślinki? Zapraszam do dyskusji 💗





środa, 21 czerwca 2017

2 Kremy nawilżające dla wymagających i 1 Bubel

czerwca 21, 2017 103 Komentarzy
Witam ponownie na moim blogu! 

Na wstępie chciałabym wam bardzo podziękować za takie miłe przyjęcie mnie w blogowym gronie i za wiele bardzo miłych i motywujących komentarzy 💕 Jestem wam bardzo wdzięczna!

Dzisiaj postanowiłam przedstawić wam 3 kremy które używałam w bardzo trudnym dla mnie okresie, kiedy moja skóra była w bardzo kiepskim stanie w czasie leczenia antybiotykiem. Miałam sporo krost i przebarwień, stanów zapalnych a przede wszystkim moja skóra była bardzo wrażliwa, często sucha i skłonna do alergii. 



W zestawieniu tych 3 kremów jeden jest moim niepodważalnym ulubieńcem. Jeśli jesteście ciekawi który z nich jest wybawieniem dla mojej skóry zapraszam do czytania dalej :) 

Gdy moja skóra była w trakcie leczenia antybiotykiem za poleceniem dermatologa kupowałam tylko kremy z apteki, najczęściej te które zostały mi polecone przez farmaceutę. Nie było mowy o kupnie kremu z drogerii, ponieważ wiele produktów mogło pogorszyć moją sytuację a ja chciałam możliwie szybko pozbyć się problemów ze skórą.  




Pierwszym produktem jaki wpadł w moje ręce w tym czasie był DERMEDIC NORMACNE PREVENTI Matujący krem na codzień

Kupiłam go na początku mojej kuracji, kiedy używałam tylko antybiotyku doustnego, ale nie zaczęłam jeszcze stosować kuracji kwasami (epiduo), więc moja skóra była jeszcze w całkiem niezłym stanie. Mimo wszystko potrzebowałam dodatkowego nawilżenia.  Przyznam szczerze, że przed leczeniem nie używałam żadnego kremu na dzień. Po prostu wszytko co kupowałam, nie potrafiło sprostać moim wymaganiom. Chciałam nawilżać skórę ale nie mieć pod makijażem "lepiej warstwy". Jestem jedną z tych osób które nie lubią czuć, że mają cokolwiek na twarzy. W tym okresie mojego życia większość czasu spędzałam poza domem, dlatego chciałam żeby makijaż trzymał się jak najdłużej. Większość kremów wyświecała podkład i powodowały, że nie był tak trwały. Dlatego mój wybór padł na krem matujący, chciałam sprawdzić, czy taka formuła zda egzamin :) 


Produkt zamknięty jest w bardzo wygodne opakowanie z pompką oraz zakrętką. Używanie tego produktu jest więc bardzo wygodne i higieniczne.


ok. 25zł


Konsystencja jest typowa dla kremu - biała, kremowa, szybko się wchłania i faktycznie po wchłonięciu daje efekt matowy. Trzeba uważać aby nie nałożyć zbyt dużo na twarz, ponieważ waży się i "roluje się" na nim makijaż. 


Efekty podczas jego używania są bardzo zadowalające. Jest to krem na dzień i bardzo dobrze spełnia się w swojej roli. Mimo matującego efektu nie wysusza skóry i dostarcza jej odpowiednią ilość nawilżenia przez cały dzień!  Gdy nie używałam go pod makijaż skóra po całym dniu była wysuszona, widocznie zmęczona noszeniem makeupu. Za każdym razem gdy rano nakładałam krem cera była odpowiednio nawilżona i bardzo dobrze wyglądała przez cały dzień. Do tego nie czułam znienawidzonego przeze mnie efektu "tłustej skóry", krem wchłaniał się całkowicie, aż do matu. Polecam wszystkim którzy prowadzą aktywny tryb życia, sama się sięgam po niego zawsze kiedy wiem, że czeka mnie długi dzień i nie będę miała czasu na pielęgnacje :)  


Krem jest dość wydajny, wystarczy jedna pompka na pokrycie całej twarzy, opakowanie bardzo ułatwia dozowanie produktu. 


Składniki aktywne:

Velvesil 125, - elastomer silikonowy nadaje kosmetykom suche odczucie, wygładza naskórek, absorbuje nadmiar sebum

AC.NET  - związek kwasu oleinowego i nordihydroguaiaretowego - reguluje pracę gruczołów łojowych i zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych. Zmniejsza wydzielanie sebum, łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry.

Ennacomplex - kompleks ekstraktów roślinnych: oczaru wirginijskiego, orzecha włoskiego, arniki górskiej i czerwonego winogrona, działa na popękane naczynka. 

Alantoina - pochodna mocznika, działa regenerująco, ułatwia gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Zmniejsza pieczenie, łagodzi zaczerwienienie skóry wrażliwej. Ma także działanie nawilżające, wygładza i zmiękcza skórę. Kosmetyki z alantoiną znajdują zastosowanie w pielęgnacji cery wrażliwej, skłonnej do uczuleń, podrażnionej. 

D-Panthenol - Witamina B5, czyli kwas pantotenowy jest naturalnym składnikiem występującym w skórze i włosach.


Jest to świetny krem dla osób zabieganych, które lubią "suche", matowe wykończenie kremu, mają cerę wrażliwą i skłonną do podrażnień oraz chcą wspomóc leczenie swoich stanów zapalnych ;) Na kremie makijaż zachowuje się doskonale a nawet jest bardziej trwały. 

Kolejny krem jest moim ulubieńcem, na razie nie znalazłam nic lepszego i spełnia on wszystkie moje oczekiwania :) Jest moim kremem idealnym na sytuacje awaryjne, kiedy moja skóra jest bardzo mocno wysuszona. 


DERMEDIC HYDRAIN 3 HIALURO - żel ultranawilżający


Opakowanie jest typowe dla kremu, jest solidne i dość ciężkie. Niestety gdy troche się poużywa zaczyna "odpryskiwać" jasnoniebieski kolor. Opakowanie nie jest jednak najważniejszą kwestią tego produktu, ale to, co znajduje się w środku.


ok. 25 zł 


Jest świetna! Bardzo żelowa, chłodząca, tworzy "okład na skórze"  który bardzo szybko się wchłania i pozostawia delikatną, wodną warstwę. Ze względu na tą warstwę nie używałabym go jako krem na dzień, ale jest genialny na sytuacje "awaryjne" gdy potrzebujemy szybko doprowadzić skórę do porządku.


W trakcie kuracji kwasami i antybiotykiem moja skóra z dnia na dzień stawała się coraz bardziej wysuszona. Była podrażniona, swędząca, bałam się smarować ją czymkolwiek, bo była podatna na zapychanie i alergie. Wtedy w moje ręce wpadł krem DERMEDIC i byłam zachwycona. Potrafił "wyleczyć" skórę w zaledwie 24h i już następnego dnia mogłam kontynuować kurację i ponownie stosować kwasy. Mam do niego pełne zaufanie, zawsze ratuje mnie zarówno w sytuacjach "kryzysowych" jak i codziennych, gdy moja skóra jest po prostu sucha albo podrażniona :) 


Wszystko zależy od użytkowania. Gdy przechodziłam kurację potrzebowałam mnóstwo nawilżenia, skóra "piła" krem jak szalona, więc całkiem sporo zużywałam go w krótkim czasie. Teraz gdy używam go wieczorem cieńszą warstwą jest bardzo wydajny. Jest bardzo "mokry" i niewielką ilość łatwo rozprowadzić po całej twarzy. 


 Aqua - woda

Cyclomethicone - tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody.

Propylene Glycol - Humektant, zapobiega wysychaniu masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody.

Sorbitan Oleate - emulgator W/O, składnik umożliwiający powstanie emulsji.

Polyglyceryl-3 Polyricinoleate - naturalny emulgator na bazie oliwy z oliwek, posiada silne właściwości nawilżające

Lanolin - lanolina jest substancją kondycjonującą skórę, włosy i paznokcie. 

Isopropyl Palmitate - zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.

Sodium Hyaluronate - substancja hydrofilowa, tworzy na powierzchni skóry film, który wiąże wodę. W efekcie ogranicza TEWL, czyli transepidermalną utratę wody i zapewnia odpowiednie nawilżenie.

Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy - Wzmacnia włosy,paznokcie i skórę, silnie regeneruje, łagodzi objawy trądziku, nawilża i chroni przed działaniem słońca i wiatru.

Mineral Oil - Parafina nie wnika w naskórek. Zastosowana w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film). Dzięki temu zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni.

C12-15 Alkyl Benzoate - kondycjonuje skórę, pełni funkcję rozpuszczalnika. Dobrze rozprowadza się na skórze. Zmniejsza lepkość innych olejów zawartych w kosmetyku. 

Butyrosperum Parkii (Shea Butter) - emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni.

Cera Microcristallina - emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni.

Tacopheryl  Acetate - substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. 

Hydrogenated Castor Oil - emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji. 

Natrium Chloride - wpływa na konsystencję kosmetyków myjących - powoduje wzrost lepkość w preparatach zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne.

Xanthan Gum - naturalny zagęszczacz i stabilizator produktu.

Pseudoaltermonas Ferment - wyciągi z Morza Arktycznego wspomaające syntezę kolagenu

Benzyl Alkohol - alkohol benzylowy - substancja konserwująca, regulator lepkości, rozrzedza kosmetyk

Methylchloroisothiazolinone - chroni kosmetyk przed zakażeniem mikroorganizmami, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem)

Parfum - perfum


W składzie są substancje zapychające, dlatego warto być ostrożnym. U mnie jednak nie nastąpiło powstanie nowych niedoskonałości ani zaskórników. 



Na pewno będzie to mój ulubiony krem na długi czas, póki co nie znalazłam niczego lepszego :) Niestety skład jest troche długi i skomplikowany, znajdują się tam składniki które mogą powodować powstawanie zaskórników, więc polecam być ostrożnym podczas stosowania. U mnie jednak produkt sprawdza się rewelacyjnie i mam do niego pełne zaufanie! 💗

Ostatni produkt jaki chciałabym wam pokazać niestety jest bublem. Stosowałam go po kuracji z nadzieją ze pomoże mi się pozbyć przebarwień i zaskórników które pozostały po kuracji antybiotykami. Nie liczyłam na nic spektakularnego, ponieważ byłam  zadowolona ze stanu mojej cery (nigdy nie wyglądała lepiej, chociaż nie była idealna). Ten kosmetyk był przypadkowym zakupem w aptece, po prostu skusił mnie, bo chciałam coś prostego, co pomoże mi  do końca uporać się z problemem mojej cery :) No i niestety: nie zaszkodził, ale też nie pomógł. 


CERA + SOLUTIONS krem do skóry trądzikowej



Krem zamknięty jest w tubce, jest to dość wygodna opcja :) 


ok.15 zł


Konsystencja jest typowa dla kremu, ale w czasie rozprowadzania zaczyna robić się tępa, zbita, tworzą się grudki i nierówności.


Efekty tego kremu są praktycznie żadne. Odniosłam wrażenie że nie robi kompletnie nic. Do tego trzeba bardzo uważać przy aplikacji, bo krem zaczyna się bardzo szybko "rolować" i ścierać. Często po dotknięciu ręką miałam wrażenie że krem nie wchłonął się wcale, tylko stworzył warstwę na powierzchni skóry. Po przejechaniu palcem po twarzy miałam pełno drobinek kremu na cerze. Niestety ten krem nie sprawdził mi się całkowicie :(


W tubce jest go dość dużo, do tego trzeba  go nakładać maksymalnie mało żeby cokolwiek się wchłonęło. Jest wydajny, ale niestety nieskuteczny, a to mija się z celem.


Aqua - woda

Bthylhexyl Stearat - emolient tłusty, emulgator nadaje konsystencję kosmetykom i poprawia właściwości aplikacyjne.

Hydroxyethyl Acrylate - stabilizuje emulsję, tworzy film na skórze, daje na skórze uczucie jedwabistości i gładkości.

Sodium Acryloyidimethyl Taurate Copolymer - polimer filmotwórczy, reguluje konsystencję kosmetyku, składnik warstwy okluzyjnej, pozostaje na skórze.

Squalane - emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników.

Polysorbate 60 - emulgator O/W, składnik umożliwiający powstanie emulsji.

Niacinamide - witamina B3 - występuje w formie niacyny (kwasu nikotynowego) oraz niacynamidu (amidu kwasu nikotynowego).

Faex Extract - ekstrakt drożdżowy - regeneruje i odżywia podrażnioną skórę. Stymuluje odnowę komórek. Pełni funkcje przeciwstarzeniową, hamując rozwój wolnych rodników.

Aesculus Hippocastanum Seed Extract - ekstrakt z kasztanowca zwyczajnego, wg niektórych źródeł substancje te wykazują działanie przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, rozkurczowe, przeciwkrwotocznie, uszczelniające naczynia krwionośne.

Ammonium Glycyrhizate - pochodna kwasu glicyretynowego, wykazuje działanie łagodzące, przeciwzapalne.

Panthenol - substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka.

Propylene Glycol - humektant,zapobiega wysychaniu masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby.

Zinc Gluconate - glukonian cynku - kontroluje utrzymanie prawidłowego stężenia wit. Wspomaga proces regeneracji tkanek i gojenia się ran.

Caffeine - kofeina, poprawia mikrokrążenie krwi w tkankach skóry, zwiększa jej sprężystość.

Biotin - biotyna, zwalcza przebarwienia, utrzymuje zdrowy wygląd skóry

Nasturtium Officinale Extract - wyciag z rukwi wodnej, stosowany w kremach zapewnia głębokie nawilżenie i uaktywnia syntezę kolagenu.

Arctium Majus Root Extract - korzeń łopianu większego, ma działanie odżywiające, tonizujące.

Salvia Officinalis Leaf Extract - ekstrakt z szałwii lekarskiej - łagodzi stany zapalne skóry, działanie przeciwzapalne, grzybobójcze.

Citrus Lemon Peel Extract - wyciąg ze skórki cytryny - działa jak antybiotyk. Wygładza, zmiękcza, dezynfekuje. Pełni funkcję ściągającą, przeciwzapalną, poprawia krążenie.

Hedera Helix Extract - ekstrakt z bluszczu pospolitego - przyspiesza proces redukcji tkanki tłuszczowej, pobudza krążenie krwi i zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych.

Rucus Vesiculosus Extract - wyciąg z morszczynu pęcherzykowatego - działa silnie nawilżająco i antyoksydacyjnie, ochronnie, wiąże wodę, rewitalizuje, odżywia, regeneruje, zapobiega i wygładza zmarszczki, ujędrnia i uelastycznia skórę.

Methyl Repeseedate Ferment - bioferment z rzepaku i pszenicy - reguluje nadprodukcję sebum, przeciwdziała nadmiernemu świeceniu się skóry, działa bakteriostatycznie.

Phenoxyethanol - substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu.

Ethylhexylglycerin - wwiązek pełniący role łagodnego humekanta. Naturalny konserwant, wspomagający działanie innych konserwantów dodanych do kosmetyku.

Parfum - perfum

Cl 77891 - dwutlenek tytanu - mineralny filtr UV oraz naturalny biały pigment, aprobowany do stosowania w kosmetykach naturalnych

Methyl Methacrylate Crosspolymer - zagęstnik, wpływa na konsystencję produktu. Stabilizuje emulsje.

Sodium Palmitoyl Proline - hamuje rozwój stanów zapalnych skóry. Kondycjonuje ją i odżywia. Produkty zawierające składnik.

Nymphaea Alba Flower Extract - wyciąg z kwiatu białej lilii wodnej - rozjaśnia skórę, działa przeciwutleniająco, przeciwzapalnie i łagodząco.

Tocopheryl Acetate - estrowa forma witaminy E - substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym.

DMDM Hydrantonin - chemiczny środek konserwujący. Pochodna formaldehyu, powoduje szybkie starzenie skóry i jest silnym alergenem. 

Iodopropynyl Butylcarbamate - konserwant, chroni przed zepsuciem przez mikroorganizmy i utrzymuje dany produkt w jak najlepszym stanie jakościowym, może wywołać alergie.

Allatoin - alatonina - działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran.

Linalool - imituje zapach konwalii, może wywołać alergie.

Limonene - mituje zapach skórki cytrynowej, może wywołać alergie.

Alpha-Isomethyl lonone - nienasycony keton cykloalifatyczny z grupy terpenów, może wywołać alergie.

Citronellol - imituje zapach róży i geranium, może wywołać alergie.

Hydroxycitronellal - imituje zapach konwalii, może wywołać alegie.

Coumarin - związek organiczny z grupy laktonów o przyjemnym zapachu wysuszonej trawy.

Dużo składników jest alergenami :(



Niestety jest to jeden z gorszych kremów jakie miałam. Nie robi praktycznie nic, do tego posiada bardzo obszerny i skomplikowany skład, który nie jest do końca dobry dla skóry. Zdecydowanie nie polecam :(


To na dzisiaj już wszystko. Bardzo dziękuję za przeczytanie posta i zapraszam ponownie <3